czwartek, luty 16

Z babcinego kufra




Zawsze innych dziewczynom zazdroszczę spadków po babciach. Jakaś torebka, ciuch, buty, chusta, kapelusz. Coś z historią, coś co ma jakaś magię czasu. No u mnie raz, że mało kto przechowuje rzeczy dłużej, niż parę lat, a dwa, że u mnie w rodzinie są dosyć specyficzne kobiety. Z jednej strony mam babcię nowoczesną, z którą spokojnie można o cieniach z inglota pogadać i nawet czegoś się dowiedzieć można, a z drugiej zostały mgliste wspomnienia. Co wiem raczej z materiału usłyszanego od sąsiadek i rodziny to ta babcia była istnie cygańska. Nie, nie, nie było kolorowych chust, kolorowych spódnic. Było wielkie uwielbienie do złota, złota i jeszcze raz złota, jak była gotówka było nowe złoto. Nie sądziłam, że po takiej dosyć specyficznej babci mogę znaleźć uroczą torbę, czy sukienkę w zakamarkach mieszkania. A jednak coś znalazłam. Nie wiem, czy będzie jakaś okazja, by używać nabytku, nawet nie umiem sobie na razie wyobrazić jaka by mogła by to okazja, na razie tylko ciesze się, że mogę mieć taką możliwość używania czegoś co bądź co bądź prawdopodobnie używała moja babcia.

11 komentarze:

  1. też lubie rzeczy z duszą.
    i też nie mam w zasadzie niczego po Babci.
    Może ze 2 chusteczki, ale nic co bym pamiętała jak nosiła.. jednak to zawsze coś :)
    u mnie też niczego się nie chomikuje, bo nie ma na to miejsca.. a potem wracam pamięcią do rewelacyjnych koturn mojej Mamy, które kiedyś miała, ale już nie ma, a ja tak chętnie bym je dziś założyła..

    oo ale coś mi się przypomniało- mam "spodnie chłopięce" z metką jeszcze PRLowską były. Dzwoniaki od Wujka.. także mam jeden wypaśny antyk :D ale się nie mieszczę :/
    ale są i dumnie czekają, a ja naiwnie wierzę, że się kiedyś w nie zmieszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna sprawa, zazdroszczę takich skarbów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :) Fajnie mieć taką pamiątkę. Ja ma kilka rzeczy od Babci i raczej porastają kurzem, ale fajnie wiedzieć, że są :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak, uwielbiam rzeczy z klimatem, z duszą!
    Szkoda, że ja nie mam takich pamiątek :(

    OdpowiedzUsuń
  5. jaka piękna!!! na pewno weżmiesz ją kiedyś na jakiś bal, czy do teatru..
    ja mam też torebkę po babci...chociaż wolałabym babcię..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że przedmioty nie zastąpią ludzi, ale jak ludzi nie ma dobrze jest mieć jakaś pamiątkę :)

      Usuń
  6. cudowna! oddaj;)

    zapraszam na KONKURS ze sklepem ZielonyKot :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękna jest ta torebka, już opakowanie zwiastuje, że zawartość to będzie coś!

    OdpowiedzUsuń
  8. O widzisz, a jednak coś się uchowało :) Świetna jest!
    Strasznie żałuję, że nie mam babci już od tak dawna, że nawet nie pamiętam jak to jest. Chciałbym mieć babcię.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładna to rzecz.... i znalazła się w dobrych rękach...i fajnie, że doceniasz ów nabytek :)) JA po babci mam tylko stare pocztówki świąteczne i one właśnie bardzo mi wspomnienia przywołują:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczności!
    takie pamiątki są hiper mega- bąbiaste.

    w liceum chodziłam w swetrze odziedziczonym po mamie,
    jeszcze do niedawna też miałam żakiet odziedziczony po znajomej sąsiadce,
    którego pochodzenie datowało się na lata 50. ubiegłego wieku.

    w sumie jednych dziadków nie znałam wcale, drudzy odeszli dawno temu
    - tym bardziej takiego wspomnień-czaru- zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń