czwartek, grudzień 8

Nazwać można to konkursem - oddam Stiega Larssona.

Często zdarzać się to nie zdarza. Czasem mam w swojej bibliotece książki, które zawadzają mi tylko miejsce. Nie pajam do nich ani chęcią powrotu, ani nawet chęcią przypomnienia sobie imienia głównego bohatera. W taki sposób doszłam do wniosku, by podzielić się takimi książkami ze światem. Jednakże losowania wykluczają możliwość posiadania jakiegokolwiek wpływu na jego wynik, a ja zabierać władzy nad losem nie lubię nikomu. Tak więc, książka trafi do twórczego osobnika, który w chmurki po niżej wpisze najbardziej zabawny/interesujący dialog/monolog. Chyba prosta sprawa, pełna dowolność, więc enjoy!

Proszę o maile pod ewentualnymi odpowiedziami.


5 komentarze:

  1. Stiega przeczytałam niedawno:DD trzy tomy..początek był bardzo nudny i myślałam,że nie przebrnę, ale póżniej akcja tak się rozkręciła,że nie mogłam się oderwać:D
    fajny zestaw! czerwony zawsze na TAK:))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Słyszalam że to dobra pozycja....ale twórcza nie jestem i w zwycięstwo moje w tej dycyplinie trudno mi uwierzyć:)))
    Chyba lubię Cię w długich szatach...wydajesz mi się egzotyczna, jak jeszcze turban ukręcisz to na serio fajnie:)))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Zapachniało mi u Ciebie jakąś wiosną, albo latem. Czerwony to jest ten kolor, które teraz mi szczególnie brakuje.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. O coś nowego niż te facebookowe bzdety :). A co mi tam:
    Chmurka nr 1: Wyobraźmy sobie, że jestem w "Tap Madl"
    2: Eeee... czy wyłączyłam żelazko?
    3: Edek pewnie już wyłączył... Przecież to taki zdolny kot.
    4: Dobra jak to było...? Ach, "Tap Madl" no tak.

    OdpowiedzUsuń na zawsze