gorset, spódnica, naszyjnik, kolczyki - restyle.pl; bluzka (koronkowa) - bershka.Halloween to święto zdecydowanie niepolskie. Ale co z tego? Okazja do wyglądania dziwnie bez cienia wyrzutów sumienia, okazja do zabawy, wyjścia, radości i całej przyjemnej reszty. Są ludzie, którzy bojkotują to święto, a raczej jego przeniesienie do Polski. Myślę, że my mamy tak mało radosnych, wesołych świąt, że czemu by nie zapożyczyć i uzupełnić nasz kalendarz imprez? To już moje trzecie halloween w pracy i mogę zdecydowanie powiedzieć, że:
1. Ludzie wykorzystują okazję do przebrania się, ale muszą mieć pewność, że nie będą sami. Zawsze padają pytania, kto się przebiera i ile było przebranych w zeszłym roku.
2. Wielcy Bojkotujący i tak zawsze przychodzą, by przekąsem patrzeć na bawiących się.
3. Ludzie zachwyceni są kostiumami innych osób, jeśli sami nie mieli odwagi się przebrać. Po kryjomu nawet robią zdjęcia.
4. Z roku na rok jest więcej ludzi i więcej konkurencji. Jest podaż, jest sprzedaż.
5. W spódnicy na jakimkolwiek kole nie powinno się prowadzić samochodu, tym bardziej małego.
:D Mam takie same odczucia co do Halloween! Najważniejsze, że Ty wyglądałaś świetnie i dobrze się bawiłaś. Bojkotujący mogą jedynie powzdychać ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń na zawszejej.mrocznie ;D
OdpowiedzUsuń na zawszeZapraszam na mojego nowo powstałego bloga;)
Pozdrawiam SAVIN
http://cookiehash.blogspot.com
dałaś czadu :D świetna kiecka - ja jestem w tej ekipie spod numeru 3. - nie czuję się swobodnie w przebraniu i raczej tego unikam.
OdpowiedzUsuń na zawszew sumie dziwne - lubię występować publicznie i GŁOSIĆ, gadać do tłumu, ale nie wyobrażam sobie grać np. w przedstawieniu - raz, że kostium, a dwa - że udawać.
szczerze mówiąc sama nie obchodzę halloween ale sukienkę masz świetną!
OdpowiedzUsuń na zawszezapraszam tez do mnie : )
Imprezą z przebierankami nigdy nie pogardzę, aczkolwiek wolę jeśli odbywa się ona w nasze rodzime Ostatki, niż w importowane Halloween.
OdpowiedzUsuń na zawszeGorest boski, na serio serio...spódnica też...no i szwy na rękach niczego sobie:))) Mam nadzieję, że nie bolało...A niech się ludzie bawią na zdrowie:)))
OdpowiedzUsuń na zawszeFantatstyczny strój! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeAga
www.ileftmyheartinsfblog.blogspot.com
pożycz mi kieckę na sobotę! mam wampirze party i nie mam się w co ubrać
OdpowiedzUsuń na zawszeSwietne!
OdpowiedzUsuń na zawszemam takie samo zdanie jak Ty! nie przeszkadzają mi żadne Halołyny, Walentyny i wszystko co daje radość:D
OdpowiedzUsuń na zawszeżycie jest takie krótkie..tak szybko mija młodość..trzeba się nim cieszyć ile się da!!!
odlotowy strój miałaś!!!
Dziękuje dziewczyny za komentarze i mile słowa :)
OdpowiedzUsuń na zawsze@agg nawet bym ci wysłała, ale trochę za późno się odzywasz znając naszą pocztę nie zdążyło by dojść :)
@zadziorna a czemu nie można świętować obu? :)
O woooww...świetnie wyglądałaś!
OdpowiedzUsuń na zawszeJa tam jestem zdania, że każdy powód, żeby się bawić i przebrać dobry :)
Czad!...niestety, ludzie w moim wieku już, albo jeszcze;) się tak nie przebierają:(
OdpowiedzUsuń na zawszeExtra !
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam i zapraszam do siebie =)