wtorek, listopad 1

Halloween

gorset, spódnica, naszyjnik, kolczyki - restyle.pl; bluzka (koronkowa) - bershka.

Halloween to święto zdecydowanie niepolskie. Ale co z tego? Okazja do wyglądania dziwnie bez cienia wyrzutów sumienia, okazja do zabawy, wyjścia, radości i całej przyjemnej reszty. Są ludzie, którzy bojkotują to święto, a raczej jego przeniesienie do Polski. Myślę, że my mamy tak mało radosnych, wesołych świąt, że czemu by nie zapożyczyć i uzupełnić nasz kalendarz imprez? To już moje trzecie halloween w pracy i mogę zdecydowanie powiedzieć, że:

1. Ludzie wykorzystują okazję do przebrania się, ale muszą mieć pewność, że nie będą sami. Zawsze padają pytania, kto się przebiera i ile było przebranych w zeszłym roku.
2. Wielcy Bojkotujący i tak zawsze przychodzą, by przekąsem patrzeć na bawiących się.
3. Ludzie zachwyceni są kostiumami innych osób, jeśli sami nie mieli odwagi się przebrać. Po kryjomu nawet robią zdjęcia.
4. Z roku na rok jest więcej ludzi i więcej konkurencji. Jest podaż, jest sprzedaż.
5. W spódnicy na jakimkolwiek kole nie powinno się prowadzić samochodu, tym bardziej małego.

15 komentarze:

  1. :D Mam takie same odczucia co do Halloween! Najważniejsze, że Ty wyglądałaś świetnie i dobrze się bawiłaś. Bojkotujący mogą jedynie powzdychać ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. jej.mrocznie ;D

    Zapraszam na mojego nowo powstałego bloga;)
    Pozdrawiam SAVIN

    http://cookiehash.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. dałaś czadu :D świetna kiecka - ja jestem w tej ekipie spod numeru 3. - nie czuję się swobodnie w przebraniu i raczej tego unikam.
    w sumie dziwne - lubię występować publicznie i GŁOSIĆ, gadać do tłumu, ale nie wyobrażam sobie grać np. w przedstawieniu - raz, że kostium, a dwa - że udawać.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. szczerze mówiąc sama nie obchodzę halloween ale sukienkę masz świetną!
    zapraszam tez do mnie : )

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Imprezą z przebierankami nigdy nie pogardzę, aczkolwiek wolę jeśli odbywa się ona w nasze rodzime Ostatki, niż w importowane Halloween.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Gorest boski, na serio serio...spódnica też...no i szwy na rękach niczego sobie:))) Mam nadzieję, że nie bolało...A niech się ludzie bawią na zdrowie:)))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Fantatstyczny strój! :)

    Aga

    www.ileftmyheartinsfblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. pożycz mi kieckę na sobotę! mam wampirze party i nie mam się w co ubrać

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. mam takie samo zdanie jak Ty! nie przeszkadzają mi żadne Halołyny, Walentyny i wszystko co daje radość:D
    życie jest takie krótkie..tak szybko mija młodość..trzeba się nim cieszyć ile się da!!!
    odlotowy strój miałaś!!!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Dziękuje dziewczyny za komentarze i mile słowa :)
    @agg nawet bym ci wysłała, ale trochę za późno się odzywasz znając naszą pocztę nie zdążyło by dojść :)
    @zadziorna a czemu nie można świętować obu? :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. O woooww...świetnie wyglądałaś!

    Ja tam jestem zdania, że każdy powód, żeby się bawić i przebrać dobry :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Czad!...niestety, ludzie w moim wieku już, albo jeszcze;) się tak nie przebierają:(

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Extra !

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie =)

    OdpowiedzUsuń na zawsze